Europejskie Centrum Macierzyństwa Poznań
ul. Szelągowska 29/4 61-626 Poznań
Tel. 061 8267-040; 061 8267 044; 061 8288 101
„... Mam ponad 18 tysięcy dzieci na całym świecie ….”
Rozmowa z dr Yoną Barak –Przewodnicząca Światowego Towarzystwa Embriologów „ALPHA” , konsultantem Europejskiego Centrum Macierzyństwa InviMed w Poznaniu
Kiedy możemy mówić o niepłodności?
Jeśli para współżyje ze sobą rok bez żadnego zabezpieczenia. Na świecie, a więc i w Polsce, co piąta para ma kłopot z poczęciem dziecka. W swojej publikacji „Niepłodność i rozród wspomagany” prof. Radwan wskazuje, że w Polsce około miliona par w wieku rozrodczym ma kłopot z zajściem w ciążę. W różnych krajach przeprowadzano badania epidemiologiczne w tym zakresie. Np. w Danii stwierdzono, że niepłodność występowała u 9,1% u kobiet do 30-tego roku życia i 13,9% u kobiet do 40-tego roku życia. Dane te wskazują jednoznacznie, że im później próbuje się zajść w ciążę tym jest trudniej. Tymczasem coraz częściej kobiety decydują się na zostanie matkami w późniejszym wieku. W tym miejscu warto podkreślić, że problem niepłodności dotyczy obojga partnerów. W 50% przypadków przyczyna niepłodności leży po stronie mężczyzn. Dlatego tak ważne jest by w leczeniu uczestniczyli oboje partnerzy.
Skąd te kłopoty z płodnością?
Niektóre przyczyny znamy, a innych nie. Jeśli chodzi o kobietę, mogą pojawić się np. kłopoty mechaniczne - niedrożność jajowodów po infekcji. W efekcie komórka jajowa nie może przedostać się do miejsca, w którym mogłaby zostać zapłodniona przez plemnik. Czasami zapłodniona komórka jajowa (embrion) nie może się zagnieździć wewnątrz macicy. U mężczyzn mogą to być np. przyczyny genetyczne, skutek napromieniowania (w przebiegu terapii nowotworów), nadmiernej obecności estrogenów w wodzie. Czasem mężczyzna ma dość plemników, ale ma kłopoty z ejakulacją. W efekcie mężczyźni mają obecnie mniej plemników niż ich dziadkowie. Jest oczywiście wiele innych przyczyn kłopotów z płodnością.
Ile trzeba mieć plemników, by można było przeprowadzić sztuczne zapłodnienie?
Od 1992 można przeprowadzić zapłodnienie in vitro metodą ICSI czyli poprzez wstrzyknięcie pojedynczego plemnika do komórki jajowej. Tę metodę stale się zresztą ulepsza. Innymi słowy wystarczy jeden..
Co by Pani powiedziała, gdyby przyszła do Pani sama kobieta i poprosiła o pomoc?
Powiedziałabym, żeby przyszła z mężem lub partnerem. Niemożność posiadania dziecka to problem zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Oboje trzeba zdiagnozować. Zdarza się, że powód jest bardzo prosty np. pary „niewłaściwie się kochają”, w złej pozycji lub źle liczą cykl kobiety. W Klinice InviMed nie zaczynamy od proponowania od razu zapłodnienia in vitro, ale od stwierdzenia, jaka jest przyczyna niepłodności. Może się okazać, że wystarczy rozmowa z seksuologiem, psychologiem, czy terapia hormonalna, aby problem został rozwiązany.
Czy nie jest tak, że kobiecie łatwiej niż mężczyźnie jest powiedzieć: „mam problem”?
To jest bardzo indywidualne, choć mężczyznom rzeczywiście trudniej powiedzieć sobie, mam problem z płodnością.
Jak wygląda przygotowanie do zapłodnienia in vitro?
Należy zacząć od wykonania badań diagnostycznych. Poza badaniami ogólnymi wykonuje się u kobiety oznaczanie poziomu hormonów, w tym poziomu estradiolu w trakcie cyklu owulacyjnego. U mężczyzn badamy nasienie. Na podstawie badania lekarskiego określa się przyczynę niepłodności oraz ustala się z pacjentami dalsze postępowanie. Jeśli zapada decyzja o zapłodnieniu in vitro rozpoczynamy od stymulacji hormonalnej, która polega na pobudzaniu jajników do produkcji komórek jajowych. Kiedy jest ich dostatecznie dużo, kobieta przyjmuje hormon HCG, kończący stymulację i i wówczas możemy pobrać kilka komórek jajowych. Równolegle do rozpoczęcia stymulacji hormonalnej przyszłej mamy pobieramy plemniki od jej partnera. Plemniki te są specjalnie przygotowane. Po pobraniu komórek jajowych zapładniamy je plemnikami. Dzieje się to przez wstrzyknięcie plemnika do komórki jajowej - metoda ICSI. Jeśli wszystko przebiega prawidłowo, czyli jeśli zachodzą prawidłowe procesy podziału komórkowego, czekamy 24 godziny. Potem umieszczamy zarodek w macicy. Po 11 dniach robimy badanie krwi, aby sprawdzić, czy kobieta jest w ciąży.
Czy są jakieś szczególne zalecenia, których kobieta zapłodniona in vitro musi przestrzegać?
To normalna ciąża i podlega normalnej kontroli. Chociaż zdarza się, że pacjentka traktuje siebie szczególnie, wyjątkowo o siebie dba, ponieważ miała więcej kłopotu niż inne z poczęciem.
Czy są jakieś zalecenia, których musi przestrzegać mężczyzna przed pobraniem spermy?
Powinien powstrzymać się od współżycia przez 3 do 5 dni. Jeśli bierze jakieś leki, powinien to skonsultować z lekarzem specjalistą, czy nie wpłynie to na jakość jego plemników. Na pewno o fakcie pobierania leków powinien poinformować przed wykonaniem badania nasienia.
Jak się wybiera plemnik?
Mój kolega z Izraela, prof. Bartuf, wynalazł niedawno mikroskop, który pozwala na powiększenie plemnika sześć tysięcy razy. To umożliwia nam zajrzenie do wnętrza jego główki, ocenienie DNA i wybranie do mikromanipulacji najlepszego egzemplarza. Stosowane do tej pory mikroskopy powiększały najwyżej 400 razy.
Czy jest możliwa pomyłka i wszczepienie kobiecie nie jej dziecka albo zapłodnienie plemnikiem cudzego męża?
Wszystkie przedmioty, które mają kontakt z plemnikiem lub jajeczkiem są jednorazowego użytku. Pipeta, strzykawka, probówki są podpisane. Nie ma takiej możliwości.
Jak długo można przechowywać embriony?
Teoretycznie bardzo długo, jednak moim zdaniem, z medycznego punktu widzenia, nie powinno się ich trzymać dłużej niż dwa-trzy lata. Potem mogą zajść w nich rozmaite niekorzystne zmiany. W praktyce o losie zamrożonych embrionów decyduje para małżeńska lub sąd.
Czy zapłodnienie in vitro jest skuteczne?
Dziesięć lat temu najlepsze kliniki osiągały ok. 20% ciąż w grupie pacjentek, które poddały się zabiegowi zapłodnienia in vitro. Dziś kobiecie poniżej 30. roku życia zapewniamy szansę sukcesu w ok. 40 procentach.
Czy to nie jest metoda dla bogatych?
WHO uznaje niepłodność za chorobę społeczną W wielu krajach zachodnich leczenie niepłodności jest objęte ubezpieczeniem zdrowotnym. W Polsce tak nie jest, ale ludzie mają tak silną motywację, że często biorą kredyt na sfinansowanie zabiegu.
A jak wygląda płodność u dzieci, które narodziły się po zabiegu in vitro?
To na razie wielka zagadka. Pierwsze dziecko z próbówki, Louise Brown, nie ma jeszcze dzieci. Kolejne dzieci są zdrowe, ale jeszcze nie są w wieku, w którym moglibyśmy się przekonać, jak będzie z ich płodnością.
Czy w wyniku zapłodnienia in vitro częściej rodzą się bliźniaki?
Nie, prawdopodobieństwo poczęcia bliźniąt jest takie samo jak przy zapłodnieniu naturalną metodą, bez wspomagania. Kiedyś było rzeczywiście inaczej, do macicy wszczepiano 2 lub 3 embriony, więc było większe prawdopodobieństwo.
Wspomaga Pani pewien akt tworzenia. Czy nie czuje się Pani trochę Bogiem?
Nie, ja jestem tylko technikiem.
A ile ma Pani dzieci?
Ponad 18 tysięcy na całym świecie. I cieszę się, że one są.
dr n. med. YONA BARAK była Przewodnicząca Światowego Towarzystwa Embriologów „Alpha” zajmującego się badaniami w dziedzinie zapładniania in vitro. Pracuje w USA i w Izraelu. Na Uniwersytecie Bar-Ilan stworzyła nowy kierunek studiów - Embriologia i Gametologia, - na którym przekazywana jest wiedza i praktyka związana z zapładnianiem in vitro. Kieruje laboratorium zapłodnień in vitro w centrum medycznym w Hertzlii. W Polsce od 2003 roku współpracuje z Europejskim Centrum Macierzyństwa InviMed w Warszawie.